niedziela, 3 listopada 2013

Zabobony urodowe w które wierzymy





Bardzo często słyszę różnego rodzaju zabobony urodowe, które od małego są nam powtarzane jak mantra przez nasze babcie lub mamy. Czasami włos na głowie mi staje dęba jak niektórzy chcą nam wpajać urodowe "mądrości" w które naiwnie wierzymy. Wiem, wiem babciu... kiedyś było tylko mydło i woda, a  o trądziku nikt nie słyszał. Niestety w dzisiejszych czasach takie minimum by nie przeszło:-)






MIT 1: Dziecko jesteś za młoda na kremy przeciwzmarszczkowe!
No właśnie kremy przeciwzmarszczkowe są po to, aby zapobiegać, a nie leczyć! Przecież nie mamy jeszcze żadnych zmarszczek i warto ten stan utrzymać jak najdłużej. Uważam, że warto zainwestować w kremy przeciwzmarszczkowe już przed 25 rokiem życia, bo już od tego czasu nasza skóra zaczyna tracić jędrność i pojawiają się pierwsze zmarszczki.



MIT 2: Alkohol pomaga tłustej skórze
Jest to jeden z najgorszych mitów urodowych. Na rynku kosmetycznym znajduje się mnóstwo kosmetyków przeciwtrądzikowych zawierających alkohol. Osoby borykające się z trądzikiem uważają, że jeżeli użyją taki kosmetyk to na pewno pomoże w walce z tymi małymi gajzerami. Nic bardziej mylnego! Kosmetyki z  alkoholem zbyt mocno wysuszają skórę twarzy. Przesuszenie jej prowadzi tylko do osłabienia ochronnej bariery naskórka i do podrażnień. Skóra dostaje sygnał- jest mi sucho... daj trochę łojuJ Dlatego nasza cera zaczyna się świecić!


MIT 3: Kremy z filtrami używa się tylko w lecie
Jest jesień, słońce już nas nie rozpieszcza swoimi promieniami, dlatego sądzimy że już naszej skórze nie zaszkodzi. Tymczasem przez cały rok powinnyśmy używać kremu z filtrem przeciwsłonecznym SPF 15. Zapewni nam to  młody wygląd na długie lata. Jak to możliwe? Dzieje się tak, bo kondycja skóry tylko w 1/3 zależy od genów. O reszcie decydują warunki zewnętrzne, głównie słońce (i ew. palenie papierosów). Przed wyjściem z domu wklepując w skórę krem ochronny, uchronisz ją przed przyspieszonym – nawet o dziesięć lat – starzeniem się.



MIT 3: Podcinanie końcówek powoduje szybszy wzrost włosa
Niby z jakiej racji mają szybciej rosnąć? Po wyjściu od fryzjera wydaje nam się, że mamy jakby trochę więcej włosów. Niestety, to złudzenie spowodowanego odpowiednio wystylizowaną fryzurą. Stwierdzono, że podcinanie końcówek absolutnie nie wpływa na wzrost oraz grubość naszych włosów, ponieważ na tempo wzrostu włosa mają czynniki genetyczne a także odpowiednia, zbilansowana dieta.



MIT 4: Jedzenie czekolady powoduje trądzik
Chyba nie ma takiej osoby, która być choć raz tego nie usłyszała. Testowałam ten mit na sobie, najadłam się czekolady i następnie czekałam czy nazajutrz nie pojawi się jakaś niespodzianka na twarzy. I co? I nic! Chociaż zdania na ten temat są podzielone. Owszem na stan naszej cery ma wpływ odpowiednia dieta, hormony, produkcja sebum, natomiast jedzenie czekolady samej w sobie nie ma na to wpływu. Eksperci ze Stanów Zjednoczonych są nawet zdania, że zawarte w niej składniki takie jak magnez czy potas mogą poprawić kondycję skóry. Ale należy pamiętać, że ,"co za dużo, to niezdrowo".


MIT 5: Słońce/solarium leczy trądzik
Nic bardziej mylnego. Na początku rzeczywiście możemy zauważyć poprawę naszej skóry, natomiast później będzie produkować więcej sebum, co będzie skutkowało jeszcze większą ilością wyprysków.



35 komentarzy:

  1. hehhe ile to razy ja się nasłucham że pewnie Cie wysypało bo się czekolady najadłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Heh, na szczęście ja w żaden z tych mitów nie wierzyłam odkąd dłużej posiedziałam w blogosferze ;) Tak czy owak na pewno wielu osobom się przyga, które w te głupoty wierzą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blogi są skarbnicą wiedzy, ale także znajduje się tu wiele informacji nieprawdziwych i wprowadzających niektóre osoby w błąd. Najczęściej o kosmetykach zawierających alkohol:-(

      Usuń
  3. Dobry zestaw "mądrości ludowych". Niektórym pałą nie wytłumaczysz, że tak nie jest :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi ostatnio powtarzają że za dużo czekolady i dlatego mam syfy.
    Fakt faktem jem tabliczkę czekolady dziennie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj odstawić czekoladę na jakiś czas, to sprawdzisz czy mają rację:-) Oby nie!
      Na powstawanie pryszczy ma wpływ wiele czynników, nawet stres...

      Usuń
    2. Ale jak to, jestem uzależniona, odwyk???

      Usuń
  5. Uff... Na szczęście o wszystkim już wiedziałam :))

    OdpowiedzUsuń
  6. znam wszystkie, ale w żaden nie wierzę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie chyba tylko nowością jest punkt o alkoholu - reszta wszędzie gdzies się przewija...

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawy post :) Ale jeśli chodzi o czekoladę, to niestety ja jestem przykładem iż nie jest to mit :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Co do trądziku po czekoladzie - i mit i fakt. Każdy człowiek na inną tendencje do wysypu. U mnie przy regularnym jedzeniu czekolady nie mam więcej pryszczy jednak są one większe i trudniej się goją.

    OdpowiedzUsuń
  10. nawet gdybym miała miec po czekoladzie dyskoteke na twarzy jadłabym ja :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Twarz wysypuje po mleku i nabiale.

    Świetnie zebrane mity! Ile ja sie ich w życiu nasłuchałam... Dobrze,że zawsze mam własne zdanie ;)

    http://hurija-i-jej-swiat.blogspot.be/

    OdpowiedzUsuń
  12. hehe wszystkie znam i dawno obaliłam :P m czekolada nie powoduje trądziku ale jak się go już ma i zje się za dużo i to nie raz na tydzień ale mm codziennie to może się pogorszyć ;P

    OdpowiedzUsuń
  13. Tak, wiecznie słyszałam, że % w kosmetykach i słońce pomaga na trądzik oraz, że po czekoladzie będę miała pobojowisko na twarzy :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Na szczęście ja wiem, że to mity ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. To prawda! Co za duzo to nie zdrowo.

    OdpowiedzUsuń
  16. Praktycznie z każdym tym zabobonem spotkałam się wielokrotnie, jednak od dawna wiem że to nieprawda :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja jakoś jednak wole nie jeść czekolady, wogóle słodyczy prawie wogole nie jem ;)
    obserwuje :)
    mojerecenzjekosmetyczne.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. pozdrawiam i zapraszam
    http://czerwonafilizanka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Dobrze wiedzieć :)

    Zapraszam Cię również do siebie, aktualnie mały konkurs: stylowoizdrowo.blogspot.com
    Jeśli tylko chcesz możemy dodać się do obserwowanych.

    OdpowiedzUsuń
  20. o tak, ta czekolada i końcówki to u mnie jest słyszane non stop.

    OdpowiedzUsuń
  21. to z podcinaniem włosów zawsze było dla mnie śmieszne i nie rozumiem jak ktoś może w to wierzyć?:D

    OdpowiedzUsuń
  22. Jeśli chodzi o mnie to czekolada naprawdę wpływa na pogorszenie stanu skóry.
    Ale i tak ją jem kiedy mam ochoty, zależy przede wszystkim od ilości i rodzaju.
    Co do słońca! nie opalajcie dziewczyny twarzy, nigdy nie zapomną jak wróciłam po wakacjach w Chorwacji i zobaczyłam się na stacji benzynowej - no maszkara jakaś - tak bardzo mnie wysypało, że się nie poznałam prawie.

    Spotkałam też przypadki absurdalne:
    np. pewien chłopak, nie tykał czekolady ani białej ani normalnej, zero ketchupu i wszystkiego co miało w sobie pomidory, absolutnie nigdy nie brał do ust czegoś ostrego i kakao odpadało i cola odpadała - a i tak trądzik miał, a twierdził, że to od tego :D - w każdym razie. Wszystko w umiarze:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Co do mitu o czekoladzie to musze się nie zgodzić i jest to potwierdzone, mogę powiedzieć, że na własnej skórze, gdyż niektóre osoby nie tolerują kakao znajdującego się w czekoladzie.. Tak jak ja, nie mam problemów z trądzikiem, od zawsze znajomi zazdroszczą mi cery, ale zmienia się to gdy zjem czekoladę, wtedy na moejje twarzy pojawiają się krostki. Nie jest to poparte jednorazowym przykładem, ale zauwazyłam to już od kilku lat.

    W każdym razie, inne mity sa faktycznie prawdziwe i z nimi się zgadzam :))
    fajna notka, miło się ja czyta ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. bardzo ciekawe :)
    Uśmiałam się z tego podcinania włosów :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Dear admin, thanks for providing this blog post. I found it great. Take care,
    jeux de mario
    jeux de fille
    jeux de fille

    OdpowiedzUsuń
  26. Jedzenie czekolady wywołuje trądzik u alergików, których niestety jest coraz więcej. A promienie słoneczne skutecznie wybijają bakterie na naszej skórze, dzięki czemu stan zapalny - pryszcz - szybciej się zalecza. Po prostu nie można przesadzić.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy dodany komentarz :) Pozdrawiam :*