sobota, 28 grudnia 2013

Kobieta naturalna, prawdziwa czy z Photoshopa?

Ostatnio oglądałam zdjęcia pewnego amerykańskiego fotografa Matta Bluma, który postanowił zrealizować bardzo ciekawy projekt. Postanowił ukazać kobiety w naturalnej postaci, nie takie, które pojawiają się w większości czasopism kolorowych, kobiety poprawione, bez mankamentów urody, bez wad, lecz kobiety zwyczajne - panie domu, prawniczki, pielęgniarki, matki, żony, córki - oraz, co najważniejsze, prawdziwe i... całkiem nagie.




Czy kobieta, która nie ma idealnej figury, czyli wymiarów w przybliżeniu "90-60-90", krągłych sterczących piersi, zgrabnej pupy, gładkiej cery i nie wygląda dokładnie tak jak boginie z okładek kolorowych magazynów lub z rozkładówek "Playboya", nie jest piękna?



Czy kobieta której brzuch lekko zwiotczał po ciąży, która ma cellulit na pośladkach oraz delikatne przebarwienia na skórze nie może postrzegać siebie jako istoty pięknej?



Dlaczego piękno traktowane jest wyłącznie jako zespół cech zewnętrznych, a nie sięga głębiej, do osobowości, zasług, inteligencji, dokonań?


A co o projekcie mówi sam fotograf:
W tym  projekcie nie ma miejsca na wstyd. Każdy z nas ma kompleksy, każdy posiada takie elementy w ciele, które mu nie odpowiadają, ale ten projekt skupia się przede wszystkim na tym, co pozytywne. Chodzi o to, aby zdać sobie sprawę z tego, z jak wielu rzeczy możemy być dumni. 

Niestety wygląd fizyczny to pierwsze, po czym inni nas oceniają. Z czasem mam nadzieję, kiedy już oswoimy się z różnorodnością - odmiennymi kształtami, kolorem skóry, itd., będziemy mieli bardziej realistyczne oczekiwania w kwestii kobiet i ludzi w ogóle. Oznaczać to będzie, miejmy nadzieję, że rzadziej spotykać się będziemy ze znęcaniem się nad innymi, uprzywilejowywaniem określonego typu ludzi oraz nieetycznym używaniem programów graficznych. 

Jeżeli jesteście ciekawe całej sesji zdjęciowej zapraszam na stronę: klik


Podoba Wam się takie podejście do naturalnego  wyglądu „prawdziwej” kobiety?

16 komentarzy:

  1. Szkoda, że w dzisiejszych czasach dominuje typ plastikowej kobiety z powiększonymi cyckami i obrobionej przez photoshopa, przykre to..

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety media kreują wygląd kościotrupa ;( Sztuczne laski są do bani :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze,że takie akcje powstają.
    Myślę,że to co niektórym co nieco rozjaśni,choc jak wiadomo prawdziwi mężczyzni wiedzą jak wygląda prawdziwa kobieta i nie musi być zawsze idealna.

    OdpowiedzUsuń
  4. Strasznie mi się to podoba! Więcej takich postów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. dzisiejsze media kreują nie realny ideał piękna, przez co miliony kobiet pobada w kompleksy przez błędnie myślenie, że kobiety z gazet są ideałami a nie są to tylko dzieła grafików czasami tak przesadzone, że aż nie realnie. Pokazy mody to istna parada wieszaków sklepowych, a projektanci uważają tylko rozmiar zero.. istnie szaleństwo :/

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo dobry post. z chęcią wejdę zobaczyć sesję.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jestem przeraźliwie chuda, ale taka już się urodzilam. Jednak zazdroszczę osobom które mają kraglosci

    OdpowiedzUsuń
  8. Swietny artykol, calkowicie zgadzam sie z tym, ze naturalne jest piekne! gdybysmy wszystkie wygladaly jak lalki barbie, to byloby zupelnie nieciekawie i bez sensu :) nasze atuty i niedoskonalosci czynia nas wyjatkowymi, interesujacymi i prawdziwie pieknymi kobietami

    OdpowiedzUsuń
  9. ehh... no wlasnie. to przykre, że głównie photoshop i miedia wpędzają kobiety w kompleksy i sprawiają że są nieszczęśliwe.

    OdpowiedzUsuń
  10. I just came to your blog yesterday and I have been checking it out often. You have a ton of good information on the site and I love the design of the website also. Keep up the great work!
    for mac online games

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy dodany komentarz :) Pozdrawiam :*