poniedziałek, 4 marca 2013

DIY: głębokie oczyszczanie - robimy domową mikrodermabrazję



Hitem ostatnich lat stała się mikrodermabrazja – zabieg oferowany przez salony kosmetyczne – polegający na mechanicznym ścieraniu martwego naskórka. Usuwa ona niedoskonałości niczym papier ścierny. Najlepsze efekty daje kilkakrotne powtórzenie zabiegu. Jeden kosztuje 200–250 zł.


Dużo tańszą alternatywą tego zabiegu  jest domowa mikrodermabrazja wykonana z sody oczyszczonej.

Wskazania:
- blizny
- rozszerzone pory
- przebarwienia po trądziku
- skóra szara, zmęczona, z pierwszymi zmarszczkami
- skóra dojrzała ze zmarszczkami, potrzebująca kuracji liftingującej

Czego potrzebujemy do zrobienia mojej wersji mikstury? 


- 2 łyżeczki sody oczyszczonej
- 1 łyżeczka wody
- ulubiony olejek( ja wybrałam Alterra)
- Polopiryna S lub Aspiryna

Są różne wersje zrobienia sobie takiej maseczki/peelingu, można użyć jogurtu, wody mineralnej lub owoców, itp.

Wykonanie:

Składniki mieszamy w miseczce i nakładamy na oczyszczoną skórę twarzy. Można ją wykonać również na plecy, aby wybielić blizny potrądzikowe.
Delikatnie masujemy 3-5 minut. Największą uwagę zwrócić na miejsca problemowe: rozszerzone pory, zaskórniki, wągry, plamy potrądzikowe, tworzące się zmarszczki. Następnie zostawiamy, aby twarz wyschła, jeżeli nie mamy wrażliwej skóry można wykonać masaż na sucho, wtedy efekty będą jeszcze lepsze. Kolejno należy sodę dokładnie spłukać. Twarz przetrzeć tonikiem, nałożyć krem nawilżający (lub łagodzący). Mikrodermabrazję robić raz na 1-2 w tygodniu najlepiej wieczorem.
Pamiętajmy również o zrobieniu testu na małym obszarze skóry, aby sprawdzić czy maseczka nas nie podrażnia. Dziewczyny które mają wrażliwą skórę, powinny unikać tego typu zabiegów, żeby sobie nie zrobić krzywdy.


Efekty:

- blizny i rozszerzone pory spłycają się
- skóra jest rozświetlona, odświeżona i rozjaśniona
- twarz wygląda na bardziej świeżą, rozpromienioną i odmłodzoną
- skóra jest bardzo dobrze oczyszczona (lepiej niż po zwykłych peelingach)
- skóra jest "chłonna" jak gąbka - kremy, serum czy olejki o wiele lepiej się wchłaniają - a zatem też efektywniej działają!
Twarz jest mięciutka jak pupcia niemowlakaJ

 Skusicie się na domową mikrodermabrazję ? 

7 komentarzy:

  1. Uwielbiam tą sodową magię:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Bałabym się takiej maseczki, można sobie twarz popalić, więc radzę ostrożnie. Nie wszystko dla każdego. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. czego mozna uzyc zamiat olejku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można użyć kremu nawilżającego - lub coś co da nam poślizg, aby bardzo nie podrażnić skóry tarciem

      Usuń
  4. A słyszalyscie o mikrodermabrazji skalpelem chirurgicznym ?
    Dowiedzialam sie o tym ostatnio na szkoleniu Clareny, i opisalam na blogu http://centrum-odmladzania.pl/mikrodermabrazja-vs-mikrodermabrazja-skalpelem-chirurgicznym/
    Ciekawa jestem co sadzicie o takim zabiegu? poslzybyscie, czy byscie sie baly?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy dodany komentarz :) Pozdrawiam :*