piątek, 7 czerwca 2013

6 rzeczy, które pomogły mi pozbyć się trądziku w 90 %




Już przez kilkanaście lat zmagam się z trądzikiem z lepszym lub gorszym skutkiem. Ale nareszcie osiągnęłam równowagę już nie patrzę w lustro z przestrachem. Czasami nie chciało mi się aż wychodzić z domu jak widziałam okropne pryszcze, strupki i gule na mojej twarzy. Koszmar! Może niektórzy sobie pomyślą, że zwariowałam żeby z takiego powodu tak się zamartwiać, a jednak!






Stosowałam wiele kosmetyków, leków na trądzik za naprawdę ogromne pieniądze, ale to nic nie pomagało, a niektóre to nawet pogarszały mój stan skóry. Mój trądzik z wiekiem migrował po twarzy zawsze w strefie T. Najpierw, gdy byłam nastolatką miałam go na czole, potem zawędrował na nos, a na koniec  przez moją głupotę na brodę. A dlaczego głupotę? Kiedy miałam trądzik na nosie i okolicach, kupiłam sobie Effeclar  K wszyscy tak się nim zachwycają to chciałam spróbować. Posmarowałam sobie nim brodę, miałam na niej może 3 zaskórniki i to był najgorszy błąd jaki mogłam zrobić. Chyba obudziłam gruczoły łojowe na brodzie, przez które zaczął mi się ogromny wysyp pryszczy i podskórnych gul. Nikomu tego nie życzę! Dopiero od niedawna  moja skóra wygląda naprawdę dobrze. Niestety zaskórniki i plamy potrądzikowe nadal straszą, ale to dla mnie żaden problem! Przez te kilkanaście lat zmagania się z trądzikiem nauczyłam się jak sobie z nim radzić. Może któraś z Was dzięki temu postowi odmieni swoją pielęgnację i też tak jak ja będzie zadowolona ze swoje skóry? Kto wie?

6 rzeczy, które zmieniłam w pielęgnacji:

1.  Wyrzuciłam wszystkie kosmetyki na trądzik, zamieniłam je na te do skóry wrażliwej

Wiele osób pewnie pomyśli, ale głupota przecież one są specjalnie produkowane dla osób z trądzikiem, mają odpowiednie substancję itp. Mówię Wam to jest tylko chwyt marketingowy jeszcze nie słyszałam żeby po jakimś specyfiku przeciwtrądzikowym z drogerii komuś zniknął trądzik. Chyba, że Wy słyszałyście?

Kosmetyki przeciwtrądzikowe w swoich składach bardzo często zawierają alkohol i parafinę. Dwóch moim zdaniem najgorszych wrogów trądziku!

Alkohol- zazwyczaj zawarty jest w tonikach do twarzy. Wysusza skórę strasznie, początkowo jest ładnie na twarzy wszystko poznikało, a za chwilę zaczyna się wysyp! Skóra jest tak przesuszona, że zaczyna produkować nadprogramowe ilości łoju, chce się sama nawilżać. Przez co pojawiają się pryszcze i świecąca skóra.
 

Parafina- główny „zatykacz ” porów, niestety bardzo często w kosmetykach już na drugim miejscu w składzie. To jak to ma nam pomóc? Zwróćcie także uwagę, że w dermokosmetykach także się pojawia.

2. Nawilżam i odżywiam skórę
Wiele dziewczyn i w tym kiedyś ja myślałam, że jeżeli się zastosuje bardzo odżywczy krem to zaczną się pryszcze, a skóra zacznie się świecić jak psu ... Nic bardziej mylnego! Skóra trądzikowa wymaga naprawdę dobrego nawilżenia. Skóra przesuszona zaczyna sama się nawilżać  łojem, dlatego tak ładnie się świecimy na twarzy:-) Dlatego nie bójmy się porządnie odżywić i nawilżyć skórę! Mój wybawca Cetaphil, Effeclar H są moim przypadku The Best! Nie wyobrażam sobie bez nich życia:-)

3. Zmieniłam cały proces zmywania makijażu:

- oczy zmywam płynem dwufazowym do demakijażu

- mleczko, płyn micelarny zastąpiłam żelem do cery wrażliwej Cetaphil, który rozprowadzam na skórze, a następnie  zmywam ciepłą wodą przy pomocy gąbeczki z wodorostów, wcześniej używałam gąbeczki z Rossmanna. Waciki podrażniały moją skórę więc zaczęłam używać gąbeczki do demakijażu, która jest o wiele delikatniejsza.  

- tonik z alkoholem zastąpiłam łagodnym tonikiem bezalkoholowym Ziaja ogórkowy


4.   Delikatne złuszczanie skóry
Ostatnio gdzieś na blogu przeczytałam, że dziewczyna poleca gruboziarnisty peeling do twarzy trądzikowej! O zgrozo! Nie ma nic gorszego! Na takie peeling mogą sobie pozwolić posiadaczki skóry suchej. Skóra trądzikowa wymaga delikatności. Grube ziarenka tylko podrażniają skórę, rozsiewają krosty. Niby na początku jest czyściutko, ale za 1-2 dni pojawiają się pryszcze.
Jeżeli chcemy złuszczyć skórę to najlepiej używać peelingów drobnoziarnistych, enzymatycznych i produktów z kwasami.  Ja stosuję raz w tygodniu na nos z zaskórnikami peeling drobnoziarnisty z Perfecty jest genialny! Raz w tygodniu maseczkę z kwasami owocowymi i raz w tygodniu peeling enzymatyczny.  Wcześniej stosowałam kwasy jak peeling, ale teraz wole używać tylko maseczki.

5.    Staram dbać o czystość kosmetyków, pędzli do makijażu, a także często piorę poszewkę z poduszki na której śpię, oraz wszystko co ma styczność z buzią (telefon).

6.   Staram się unikać przetworzonej żywności
Zauważyłam, że jak zjem coś mega niezdrowego ja k np. frytki z supermarketu zaraz dostaję bolących gul na brodzie. Niestety jest to sprawdzone- za każdy razem ta sama historia:-(

Te wszystkie zmiany jakie zastosowałam w pielęgnacji spowodowały u mnie diametralną poprawę cery. Mój problem teraz to rozjaśnianie przebarwień po wypryskach, oraz zaskórniki których nie mogę niczym zwalczyć.

Polecam spróbowanie moich sposobów na walkę z trądzikiem opartych na wieloletnim doświadczeniu, na pewno nie zaszkodzą, a mogą jedynie pomóc. 

A jakie są Wasze sprawdzone metody na trądzik?

PS. Zapraszam na moje rozdanie do wygrania markowe kosmetyki:-) klik

42 komentarze:

  1. Męczyłam się długo, praktycznie do urodzenia dziecka, teraz mam cerę bardzo suchą i wrażliwą, ale już nie problematyczną...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzidziuś wyleczył Cię z trądziku:-)

      Usuń
  2. oo ciekawe, ciekawe ;D trzeba wykorzystac

    OdpowiedzUsuń
  3. stosuję się do wszystkich zasad, mam cerę suchą i mocno ją nawilżam, gdy pojawiają się problemy stosuję effaclar K, lepszy niż duo według mnie a w porze jesienno zimowej triacneal. uwielbiam emulsję cetaphil ale poszła w kąt gdy poznałam żel fitomed, genialny, ziołowy

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo przydatna notka;) bede sobie do niej powracac;)

    OdpowiedzUsuń
  5. cetyl alcohol to emulgator, nadaje emulsji poślizgu, żeby nie była tępa podczas aplikacji i tak szybko się nie wchłaniała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bywa kamedogenny owszem, ale na pewno nie wysusza. Generalnie jest w grupie tych pozytywnych substancji.

      Usuń
  6. O kurczę! Ale fajna notka. No to jak mi znowu pani doktor przepisze coś z alkoholem w składzie to ja jej podziękuję. Co do tego niezdrowego żarełka typu słodycze albo własnie fryteczki - oj ja też zaraz mam wypryski, a nawet całą tonę. To samo mam po kosmetyczce - ponieważ zmagam się z hirsutyzmem to muszę co miesiąc co najmniej depilować woskiem brodę :/ i wąsik i na miejsce brody za jakieś 2 dni wskakują pryszcze, które nie mają czasu się zagoić :/ masakra :( - pewnie smaruje mnie jakimś kremem zawierającym parafinę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niekoniecznie wysyp u Ciebie spowodowany jest parafiną. W tym przypadku skóra może być podrażniona po depilacji. Woskowanie jest dość drastyczną metodą dla skóry i może powodować wypryski. Pewnie pęseta nie wchodzi w grę? Słyszałam, że przyjmowanie tabletek z palmą sabałową zmniejsza ilość dzikich włosków i pomaga w trądziku androgenowym.

      Usuń
  7. Taki wysyp podobno własnie oznacza ,że skóra się oczyszcza.Ja kupiłam sobie Triacneal bo też słyszałam, ze pomaga ale u mnie stan mojej skóry ani się nie pogorszył ani nie polepszył:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak skóra może się oczyszczać jak prawie nic na niej nie miałam...

      Usuń
  8. Godny uwagi wpis. Niestety, alkohole i parafiny w składach to norma...

    OdpowiedzUsuń
  9. ja również w mojej walce pozbyłam się śmieci antytrądzikowych z drogerii i zastąpiłam je cetaphilem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. mi pomógł antybiotyk do smarowania, a teraz utrzymuję efekt przez nawilżanie i pielęgnację, żadnych kosmetyków na trądzik, złuszczanie kwasami 25 % :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kosmetyki na trądzik to najgorsza rzecz jaką można stosować przy skórze problematycznej.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawe, w życiu bym nie pomyślała nawet, że tak może być z kosmetykami na trądzik. Ja mam wstrętne zaskórniki na nosie i nie mogę się ich pozbyć :(
    Wyprysków pozbyłam się dzięki mydełku arganowemu. Dwa razy dziennie myłam twarz takim mydłem, potem obficie krem nawilżający- u mnie ziaja ulga.
    Po miesiącu rezultaty są cudowne, skóra gładka, nawilżona i bez pryszczy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. najgorsze co można zrobić to wysuszać skórę tymi wszystkimi paskudztwami które niby mają pomóc. poprawa chwilowa, a gdy wysuszona skóra przyzwyczai się do produktów produkuje więcej łoju niż dotychczas. zostajemy z niedziałającym kosmetykiem i twarzą gorszą niż przed kuracją. niestety wiele osób nadal męczy skórę i nie nawilża, a nawilżenie to podstawa aby skóra dobrze funkcjonowała. najlepiej używać wszystkiego co łagodne i nie zaburza równowagi, bo organizm zawsze dąży do homeostazy. dobrze, że do tego doszłaś :) na pojedyńcze niedoskonałości polecam olejek z drzewa herbacianego, chyba że masz dużą skłonność do alergii.
    Pozdrawiam i obserwuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. no ja na szczescie tez powoli dochodzę do siebie,ale troche czasu mi to zabralo :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj bardzo Cię rozumiem. Gdybyś tylko mnie widziała jeszcze sprzed roku. Koszmar. Wstyd wychodzenia z domu..Trułam się antybiotykami od lekarza, dermatologa. Silne. Kosmetyczka - leczenie kwasami blizn. Wszystko krótkotrwałe. Nawet solarium próbowałam. A z aptek i drogerii to chyba wszystkie żele, toniki, kremy, maści przetestowałam. I nic! I droższe i tańsze. I nic! A trądzik miałam od 11 roku życia, każdego roku coraz gorzej. nawet dietę zmieniłam- owoce, warzywa, koniec fast-foodów, koniec alkoholu, ruch. I nic! Przypadkowo natrafiłam na sudocrem. I stał się cud, inaczej tego nazwać nie umiem. Nakładałam punktowo na niedoskonałości, a rano jak nowo narodzona. Teraz już czując mały wyprysk kładę na noc maskę Indianina, a rano praktycznie nic nie ma. Stosuję Sudocrem do ponad pół roku. Szkoda, że nie pomyślałam o nim wcześniej, bo zmarnowałam tylko 13 lat życia...Znajomi i rodzina myślą, że chyba miałam przeszczep twarzy:D Od razu lepiej się czuję i spoglądam częściej w lusterko, nie wierząc że to ja:) Fajnie, że taki tani produkt mi pomógł, podczas gdy znajomi dalej płacą ciężką kasę na antybiotyki, bo mi nie wierzą:) Dodam jeszcze, że zmieniłam fluid. Stosowałam chyba również wszystkie, miałam tapety, żeby ukryć wszystko. Długo stosowałam cholernie drugi maskujący z Vichy. Kosmetyczka mnie okrzyczała, że tak ciężkiego fluidu to jeszcze nie widziała, który wszystko zapycha i tworzy nowe pryszcze. I znalazłam z Maybelline naprawdę leciutki i dobrze kryjący:) OD dłuższego czasu już nie eksperymentuję, bo jeszcze się boję. Stosuję tylko te 2 sprawdzone specyfiki :)) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Cieszę się, że tak jak ja znalazłaś swój złoty środek:-) Ciekawe z tym Sudocremem, w życiu bym nie pomyślała, że może wyleczyć trądzik. Dobrze wiedzieć w razie czego:-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj doskonale wiem co przeżywałaś , ja miałam podobnie w sumie prawie wszystko się zgadza ;p też wydałam mase pieniedzy na przeciwtrądzikowe specyfiki , które są do d*** . Dzisiaj jest już lepiej ale nie na tyle ,żeby przestać chodzić do dermatologa . Ja na punkcie parafiny mam dosłownie fioła , ostatnio w drogerii byłam chyba jakieś pół godziny i szukałam mleczka , który by jej nie zawierał , nie mogłam znaleźć bo wszedzie na drugim miejscu ona była ;/ Potem zaangażowałam Panią z drogerii i znalazłyśmy , uwaga! jedno mleczko bez parafiny , kto szuka ten znajduje;) Na początku trądziku , nie wiem czemu , ja głupia nie używałam kremu , wogóle , myślałam , ze 'zatka' mi pory i bede miec wysyp , nic bardziej mylnego , odkąd znalazłam mój ulubiony krem nawilżający , nie moge już bez niego funkcjonować :) Słyszałam , że na trądzik est dobra maeczka aspirynowa ale nie próbowałam , a może Ty próbowałaś ? Jeju ale sie rozpisałam ;P Sorki :) Serdecznie zapraszam na udział w rozdaniu na moim blogu :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety ciężko jest znaleźć kosmetyk bez parafiny, trzeba się naczytać:-)
      Tak, robiłam maseczkę aspirynową pisałam o niej tutaj: http://biustys.blogspot.com/2013/02/diy-nowe-oblicze-maseczki-aspirynowej.html
      Dzięki za zaproszenie:-)

      Usuń
  18. ja dopiero niedawno dowiedziałam się, że oprócz tego że mam cerę mieszaną BARDZO problematyczną to jeszcze okropnie wrażliwą :c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość osób które mają trądzik posiadają skórę wrażliwą, a odkrycie tego faktu to klucz do sukcesu!

      Usuń
  19. Czytam, czytam... I zgadzam się z każdym punktem :D Też zmieniłam to w swoim życiorysie i zauważyłam, że mam mniej problemów z cerę. Wiadomo, wypryski nadal się pojawiają, ale jest znacznie lepiej niż kiedyś :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Też zauważyłam ogromną poprawę kiedy zmieniłam kosmetyki na te do skóry wrażliwej :)
    Fakt, pojawiają się jeszcze pryszcze na brodzie, ale nie aż tak jak kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
  21. Witajcie, też miałem ten problem i się go pozbyłem. Zamieszczam wam link do poradnika który pomoże pozbyć się trądziku raz na zawsze, sposób jest skuteczny w 100% a nawet jeśli by nie zadziałał to bym nawet zwracał pieniądze za lek, zapraszam - http://stoptradzikowi.wordpress.com/2014/06/18/i-ty-powiedz-stop-tradzikowi/ :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Walka z trądzikiem często jest żmudna i długa, na tej stronie dermiblog.pl/suplementy-na-tradzik-jakie/ można poczytać o produktach na trądzik, może komuś się przydadzą te informacje.

    OdpowiedzUsuń
  23. a co sądzicie o tabletkach na trądzik? czy są bardziej skuteczne od maści? mam na oku tabletki http://www.vitalab.pl/357,nonacne.html czy warto je zamówić?

    OdpowiedzUsuń
  24. Witam :)
    Ja od siebie mogę polecić tego bloga: http://goo.gl/RrbOFB
    dzięki poradnikowi z tego bloga dowiedziałam się wszystkiego co potrzebne.
    dopiero 4 dzień a już widać efekty.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja miałem problem z trądzikiem, ale od dłuższego czasu nie mam już żadnych objawów. Najważniejsze okazało się być odpowiednie dbanie o skórę, a ostatecznie pomógł tani, dostępny bez recepty lek. Co zrobić, żeby pożegnać się z pryszczami raz na zawsze opisałem tutaj:

    http://www.menscare.pl/zdrowie-fitness/8-tradzik-problem-nie-tylko-wsrod-nastolatkow

    Jeżeli nie możesz poradzić sobie z trądzikiem zachęcam do przeczytania a w kilku prostych krokach rozwiązesz swój problem raz na zawsze.

    OdpowiedzUsuń
  26. mi najabardzije pomógł żel alaclarin, używałam tez wielu maseczek, peelingów, ale nic nie zdawało rezultatów na dłużej, tutaj wystarczyły 3 miesiace zeby pozbyć się trądziku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skad się o nim dowiedziałaś Beata od lekarza w aptece czy od znajomych, bo ja już któryś raz widze tę nazwą i zastanawiam sie czy nie zakupić tego żelu.

      Usuń
  27. zmagalam sie z tradzikiem dopiero po ukonczeniu 18 i zwklekalam z leczeniem sporo. pomogl mi ginekolog (tabletki anty, wczesniej stosowalam inna metode antykoncepcji) plus antybiotyk zewnentrzny acnatac. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja mam do teraz trądzik a mecze się już ponad 7 lat ...wiem co czujecie dziewczyny :(

    OdpowiedzUsuń
  29. Też miałam ogromny trądzik ale w końcu trafiłam na ten blog - poradniktradzik.blogspot.com/ Przeczytałam porady autora i po 2 tygodniach moja cera jest jak nowa, a męczyłam się 8 lat :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja mam cały czas problem z trądzikiem, może nie jest bardzo duży ale jednak cały czas się pojawia. Póki co nie chcę brać leków, bo jednak mogą mieć negatywny wpływ na organizm. Ostatnio trafiłam na artykuł o ziołach leczniczych. Podobno ostrożeń warzywny świetnie sobie radzi z trądzikiem. Dzisiaj wybieram się do sklepu zielarskiego i zaczynam terapię. Mam nadzieję, że efekty będą zadowalające :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  31. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  32. Dobre porady. Ja też kiedyś miałam problem z trądzikiem. Nie mogę powiedzieć że dzisiaj moja skóra jest idealna, ale coś się udało z nią zrobić. Opisałam wszystkie spooby w artykule na ten temat na swojej stronie internetowej.

    OdpowiedzUsuń
  33. Otóż to! Bardzo przydatne informacje! Nietety do jakiegoś czasu też byłam myśli, że jeśli moja skóra jest tłusta, zapchana wągrami i świeci się przesadnie to jedyną opcją jest jej złuszczanie kremami z kwasami, "peelingowanie" jej i odtłuszczanie/wysuszanie żelami/kremami/zabiegami/maseczkami. Zgadzam się z Tobą w 100%. Jeśli nasza skóra jest przesadnie tłusta a co za tym idzie trądzikowa to WOŁA o NAWILŻANIE. Na początku ciężko było mi się oswoić z myślą, że skóra tłusta jest jednocześnie bardzo wrażliwa. Głupio brzmi,czyż nie? xd Ale tak niestety jest. I radzę zastosować się do rad w tym artykule wszystkim osobą z tym problemem. To na pewno Wam nie zaszkodzi! :) Warto zwrócić szczególną uwagę na dietę. Pikantne przyprawy, fast foody, czekolada, mleko, biały/żółty ser to jedne z produktów, których warto unikać. W moim przypadku bardzo dużo dała mi dobrana do potrzeb skóry pielęgnacja,przyjmowanie suplementów (cynk+laktoferyna),ustabilizowanie poziomu TSH (polecam kontrolną wizytę u endokrynologa), odstawienie nabiału i co najważniejsze MĄDRA kosmetyczka (wg mnie profesjonalna i wykształcona kosmetyczka to skarb i lepiej o wiele więcej zdziała niż dermatolog), której zależy na Twoim dobrze i dobrze Twojej skóry, a nie na zysku. Polecam również poczytać nieco o ULTRALITE- terapia przeciwtrądzikowa, która daje niesamowite efekty w połączeniu z dietą i pielęgnacją. Trzymam kciuki za efekty i pozdrawiam! :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy dodany komentarz :) Pozdrawiam :*