środa, 8 maja 2013

Jak uzyskać efekt opalenizny w 5 minut? Rimmel Sun Shimmer






Stosowałam wiele kosmetyków do „sztucznej opalenizny” zaczynając od balsamów samoopalających, chusteczek po rajstopy w sprayu. Szczerze mówiąc nie przepadam za samoopalaczami, ten zapach mnie strasznie drażni i cały czas go czuje na swoim ciele.





Kremy i balsamy brązujące gwarantują złocistobrązowy koloryt skóry i nie muszę się martwić czy równo go nałożyłam, bo od razu widać czy na skórze są smugi. Zaletą takich kosmetyków jest również, że ładnie pachną oraz efekt opalenizny jest widoczny zaraz po nałożeniu kosmetyku.
Przypadkowo w moje posiadanie dostał się bronzer  z Rimmela. Byłam przerażona, gdy miałam go nałożyć pierwszy raz na skórę. Myślałam, że na pewno będę wyglądała dziwnie, gdyż kolor tego kosmetyku jest ciemnobrązowy. Ku mojemu zdziwieniu efekt był rewelacyjny!

Produkt jest idealny do błyskawicznego uzyskania efektu gładkiej, lśniącej, opalonej skóry. Wspaniale też podkreśla istniejącą opaleniznę. Zmywalny (wodą i mydłem), odporny na pot i ścieranie. Ze względu na dość jednak ciemny kolor, lepiej sprawdza się na skórze ciała niż twarzy.
Występuje w 4 wersjach: shimmer light (połyskliwy jasny), shimmer medium (połyskliwy średni), matt light (matowy jasny), matt medium (matowy średni).

Skład: Water (Aqua), Propylene Glycol, Mica, Triethanolamine, Carbomer, Polysorbate-20, DMDM Hydantoin, Fragrance (Parfum), Methylparaben, EDTA, Titanium Dioxide (CI 77891), FD&C Yellow No.5 (CI 19140), (CI 16185), FD&C Red No.4(CI 14700), FD&C Blue No.1(CI 42090).

Cena: 20 zł Rossmann
 
 
Plusy:
- ładny kolor,
- rozświetla skórę,
- długo się utrzymuje na skórze,
- ładnie pachnie,
- dobrze się rozprowadza

Minusy:
- bardzo brudzi ręce przy nakładaniu na skórę,
- mocno wchodzi w skórę podkreślając „kropeczki ‘’ na nogach
- może brudzić ubranie

Jak go stosować?
Skóra przed nałożeniem tego kosmetyku musi być wydepilowana, wypeelingowana i dobrze nawilżona, wtedy bronzer będzie wyglądał najlepiej, a efekt opalenizny będzie utrzymywał się dłużej. Najlepiej nakładać go rękawicą lateksową lub specjalną rękawicą do samoopalacza. Po pierwszym użyciu tego cuda musiałam bardzo szorować dłonie. Jest to dowód, że bronzer będzie się trzymał długo na skórze. Jeżeli w trakcie nakładania pojawiają się smugi wystarczy nałożyć na skórę odrobinę balsamu i wszystko ładnie się wyrówna.
 
Czy jestem z niego zadowolona?
Tak. To będzie mój ulubieniec lata. Efekt opalenizny jest lepszy niż po rajstopach w sprayu myślałam że nic je nie przebije... Dłużej utrzymuje się na skórze, a efekt opalenizny jest mocniejszy i trwalszy.

Polecam Wam szczerze ten kosmetyk:-)

A Wy co wolicie samoopalacze czy bronzery?

31 komentarzy:

  1. efekt jest swietny!ja lubie balsam brazujacy z lierne,inne mi smierdza,a samoopalaczy sie boje...ale ten z rimmel chetnie wytestuje!x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam. Może kiedyś skuszę się na balsam z Lirene:-)

      Usuń
  2. koniecznie musze go kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dawniej używałam balsamu bronzującego Garniera i jak dla mnie był doskonały, niestety nie wiadomo czemu wycofali go. Teraz używam Dove i jestem nawet zadowolona, ze wszystkich jakie próbowałam jest najlepszy. Ale myślę, że jak skończe Dove'a to spróbuję tego Rimmela bo wyglada interesująco:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow, ale kolekcja! :) Musisz naprawdę uwielbiać opaleniznę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szukam kosmetyku, który sprosta moim oczekiwaniom:-)

      Usuń
  5. Super efekt, akurat szukam czegoś co mnie ładnie opali ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzę, że i do nas dociera fala na malowanie ciała z Wielkiej Brytanii;) najpierw było bum na solaria, teraz większość zmądrzałą i woli samoopalacze i bronzery;) Mnie to jakoś nie przekonuje, wole być blada, albo założyć rajstopy bądź sexi pończochy;) No ale jak kto woli;)
    Jednak bałabym sie, że ubrudze ubrania, pościel, ręce będą pomarańczowe;) a jak nie uda mi się idealnie tego rozsmarować to będę miała widoczne plamy i zacieki na skórze, a to straszny obciach, według mnie jak widać, że opalenizna jest sztuczna tak z solary jak z pudełka.
    No i czułabym sie niekomfortowo - brudna. Do tego idą upały już dziś zaczełam sie powolutku opalać. Przy upałach, pocie - nie chce wiedzieć jak skóra wygląda gdy zaczyna to spływać.
    Mimo wszystko dobrze wiedzieć, że produkt wart uwagi;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kto co lubi:-) Ja się prawie nie opalam ...

      Usuń
  7. Ale efekt! Kupuję! :) mam tylko dwa pytania, jaka cena i czy śmierdzi tak jak standardowe samoopalacze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena 20 zł W ogóle nie śmierdzi:-) ja też nie znoszę smrodu samoopalaczy...

      Usuń
    2. Dzięki, na pewno mu się przyjrzę :)

      Usuń
  8. mam i lubie, ale ostatnio przezucilam sie na mus gosha - bo utrzymuje sie okolo 6 dni i tez naklada sie ciemny kolor kontrolujac rozsmarowywanie smug

    OdpowiedzUsuń
  9. Namówiłaś mnie ;) jutro biegnę do Rossmanna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, że też będziesz zadowolona z efektów:-)

      Usuń
  10. chyba zainwestuję w ten bronzer ;))
    jutro lecę na polowanie do Rossamana :D

    OdpowiedzUsuń
  11. świetny produkt, jak bede w rossmanie to się za nim rozejrzę, lubię takie kosmetyki, też mam rajstopy w sprayu, to moj hust have na lato :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ostatnio oglądając TV widziałam jak babka takie coś nakładała innej i zastanawiałam się jaka firma może miec taki kosmetyk. Dzięki Ci za tego posta :)
    Przetestuję na pewno!

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajny produkt, akurat będę potrzebowała czegoś na lato

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny efekt :) Nigdy wcześniej o nim nie słyszałam. Muszę się za nim koniecznie rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  15. o ja Cię kręcę, naprawdę niezły :D ja kiedyś miałam chusteczki i nigdy więcej, rano jak zobaczyłam się w lustrze to nie wiedziałam czy się śmiac czy płakać :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Super, chyba muszę zajść do Rossmana, tylko zastanawiam się czy ten light jest naprawdę przystosowany do jasnej karnacji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam w Rossmanie, a Pani ekspedientka zrobiła wielkie oczy po moim pytaniu odnośnie tego samoopalacza i odpowiedziała: "Przecież Rimmel to tylko kosmetyki do makijażu". No cóż szukam dalej ;)

      Usuń
    2. Bardzo kompetentna ekspedientka:-)ha ha
      Widziałam ten produkt i podobne z Rimmela na Allegro.
      Jak masz ochotę to zajrzyj tutaj:
      http://allegro.pl/kosmetyki-pielegnacyjne-opalanie-5366?string=rimmel&search_scope=fashion.beauty&department=fashion.beauty

      Usuń
  17. podoba mi się, najważniejsze dla mnie, ze nie śmierdzi jak samoopalacze ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. ooo muszę go kupić! teraz męczę do końca okropnie śmierdzacy garnier. byle sie skończył!

    OdpowiedzUsuń
  19. swietny produkt.... tylko że już go nie ma wsprzedaży :(
    kupiłam go w maju.... teraz już mi się konczy tubka.... i co .... wielkie rozczarownanie .... wycofane.... nie rozumiem polityli firm, które wycofują dobre produkty :(...
    może znacie coś zbiżonego i równie dobrego????

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy dodany komentarz :) Pozdrawiam :*