poniedziałek, 27 maja 2013

Sposoby na pocenie się w lecie ! - przegląd metod



Mokre plamy pod pachami to chyba zmora wszystkich ludzi w lecie, a jeżeli dochodzi do tego smrodek to prawdziwy koszmar! Dla większości z nas stosowanie tradycyjnych antyperspirantów wystarcza, by zminimalizować wydzielanie potu. Jednak niektóre osoby, mimo rygorystycznego zachowywania zasad higieny, pocą się w sposób szczególnie dla nich kłopotliwy.
Jak poradzić sobie z problemem pocenia się i czuć się świeżo niezależnie od temperatury? Który ze sposobów jest najlepszy? Jakie są ich wady i zalety?


1. Antyperspiranty ( w kulce, sztyfcie, żelu, dezodorancie)

MINUSY:
Chyba jest to najbardziej popularny środek na pocenie się. Antyperspiranty nałożone rano mają za zadanie uchronić przed plamami potu przez cały dzień. Oczywiście różnie z tym bywa...  Niestety często brudzą ubrania, mimo wszelkich starań producentów. Często też się mówi, że antyperspiranty powodują raka piersi, ponieważ prawie wszystkie zawierają w swoim składzie związki glinu (aluminium), które uniemożliwiają wydzielanie toksyn, a te odkładają się w organizmie. Niewskazane jest również stosowanie antyperspirantu zaraz po goleniu, gdyż golenie pozostawia prawie niezauważalne zarysowania na skórze, przez które wnika do organizmu duża ilość substancji chemicznych.

PLUSY:
Same widzicie dużo jest minusów do stosowania antyperspirantów, ale jest jedna wielka zaleta, chronią nas przed nieprzyjemnym zapachem. Jestem od wielu lat uzależniona od jednego antyperspirantu z Lady Speed Stick do którego zawsze wracam. Niestety przerażają mnie doniesienia, że można dostać raka od antyperspirantów. Dlatego ostatnio staram się ograniczyć ich stosowanie.


2.   Blokery

MINUSY:
Blokery potu są najnowszą propozycją producentów antyperspirantów. Także wzbudzją wiele kontrowersji jeżeli chodzi o wpływ na nasze zdrowie. Podobnie tak jak w antyperspirantach głównym składnikiem blokującym pocenie się jest aluminium tylko w większych dawkach.
Pewnie jest to dobry środek dla osób, które mają wielkie problemy z potem. Ale też trzeba być z tym środkiem bardzo ostrożnym i nie przesadzać. Chodzi mi tu zwłaszcza o dziewczyny, które stosują blokery na co dzień, aby nie mieć brzydkich plam na bluzkach. Oczywiście wszystko jest dla ludzi, ale z umiarem!

PLUSY:
Zalety stosowania blokerów są podobne jak u antyperspirantów. Z dwoma wyjątkami: bloker powinien powodować suchość pod pachami i stosuje się je  2-3 dni na noc, a następnie 1-2 razy w tygodniu.

Zatem blokerom potu mówimy tak, ale tylko w przypadkach, kiedy problem jest naprawdę widoczny, a skóra reaguje na nie właściwie. Nie są one konieczne u osób, które pocą się w naturalnych granicach.


3. Ałun
Ałun jest  bardzo popularny wśród dziewczyn, które starają się używać naturalnych kosmetyków. Ja też zainteresowałam się tym kryształem i co się dowiedziałam? Czy tak naprawdę jest nieszkodliwy czy to też jest to chwyt marketingowy?
Działanie dezodoryzujące ałunów wynika z obecności w nich glinu i opiera się głównie na zabijaniu bakterii, natomiast wpływ na potliwość jest nie wielki.

Skład:
Ałun potasowy (ałun, ałun glinowo-potasowy; z łac. Alunit (alumen) lub franc. alun = ałun) W farmacji stosowane są również nazwy: Aluminium Kalium sulfuricum, Alumen FP VIII, Aluminii Kalii sulfas. Występuje naturalnie jako minerał. Źródło WIKIPEDIA

Kryształ na pot zawiera aluminium i to całkiem sporo. Mimo to wciąż natykam się na opisy, najczęściej na stronach promujących "naturalne" i "organiczne" kosmetyki ze stwierdzeniem, że akurat ten go nie zawiera. Czasem jednak ktoś pójdzie po rozum do głowy i zajrzy na skład, gdzie zobaczy łacińską nazwę alum ammonium.  Nie jestem znawcą chemii, ale wydaje mi się że jest napisane czaro na białym ALUMINIUM !!!

4. Chusteczki na pocenie się
W ciągu upalnego dnia, podczas podróży, a nawet na plaży sprawdzą się dezodorujące chusteczki, czyli wszędzie tam, gdzie nie ma warunków na porządną kąpiel. Pomogą nam usunąć nieprzyjemny zapach oraz sprawią, że znowu poczujemy się czysto i świeżo. Tego typu produkt o właściwościach antyperspirantu znajdziemy w ofercie firmy Avon, ale w kryzysowych sytuacjach można posłużyć się klasycznymi chusteczkami odświeżającymi.

5. Wkładki pod pachy
Wkładki przeciwpotowe są wkładkami jednorazowymi, wykonane są z warstw pochłaniających pot, przylegają do odzieży dzięki zastosowaniu specjalnego kleju przeznaczonego specjalnie do zastosowań odzieżowych. Miękki i chłonny materiał przylega bezpośrednio to skóry, co skutecznie wpływa na komfort noszenia. Wkładki umieszcza się na wewnętrznej stronie odzieży, dzięki czemu są one zupełnie NIEWIDOCZNE
- są dyskretne i niewidoczne
- zapobiegają pojawianiu się na odzieży widocznych plam
- miękkie, delikatne i komfortowe
- nadają się do większości dostępnych tkanin
- nie niszczą ubrań
- nie krepują ruchów
- uniwersalne - przeznaczone dla kobiet i mężczyzn
- łatwe w użyciu
- mogą być używane z ulubionym antyperspirntem
Jest to bardzo fajna  sprawa. Ja swoje wkładki kupuję w Rossmannie za ok.10 zł.

6. Dieta
Wiecie, że niektóre warzywa powodują, że woń potu staje się bardziej intensywna? Do tej grupy można zaliczyć przede wszystkim cebulę, por i czosnek. Dlatego warto je ograniczyć przygotowując posiłki. Ja zauważyłam, że osoby które jedzą dużo mięsa mają mocniejszy zapach potu. Ja jem mieso 2-3 razy w tygodniu, a mój pot prawie w ogóle nie śmierdzi.

7. Higiena
To chyba podstawa w walce z potem. Pamiętajmy o codziennym myciu  i depilacji pach. 
 

8. Domowe sposoby na pocenie się:
1. Kąpiele ziołowe z naparem z kory dębowej: 2 czubate łyżki ziela zalej litrem wrzątku, odstaw na 20 minut, dodaj do kąpieli.
2. Kąpiele ziołowe z naparem z rumianku: 3 łyżki suszonych kwiatów zalej litrem wrzątku, po 15 minutach przecedź, dodaj do wanny.
3. Suszona szałwia. Startą na pył szałwią nacierać skórę pod pachami. Można też zastosować kompresy szałwiowe – zaparzyć szałwię i przykładać namoczoną w nim gazę do skóry pod pachami. Dodatkowym sposobem jest picie wywaru z szałwii.
4. Nacieranie skóry drobno posiekaną natką pietruszki ze szpinakiem. Brzmi zabawnie, a jednak pomaga. Wystarczy posiekane zioła zawinąć w gazę i pocierać skórę pod pachami. Dziala odświeżająco i zapobiega poceniu się.
5. Nasiona kozieradki wpływają uspokajająco na gruczoły potowe i można stosować je do kąpieli całego ciała.
6. Herbatka uspokajająca. Przyczyną nadmiernego pocenia są często emocje. Warto wówczas pić napar z melisy. Wsyp do termosu łyźkę suszonych  liści melisy i zalej 1 ½ szklanki wrzątku. Pozostaw w zamkniętym termosie przez godzinę. Potem popijaj po 2-3 łyżki kilka razy dziennie. W czasie upałów szczególnie pomocne mogą być napary z mięty, pokrzywy, szałwii i wierzby białej.

Wszystkie przedstawione przeze mnie sposoby radzenia sobie z poceniem są ogólnie dostępne 
i należy z nich korzystać. Pamiętajmy jednak, aby stosować je z umiarem ( chodzi mi tu oczywiście o produkty zawierające aluminium).  Bądźmy ostrożne!

Jak Wy radzicie sobie z poceniem się?


PS. Zapraszam na moje nowe rozdanie do wygrania markowe kosmetyki:-) klik

17 komentarzy:

  1. nie wiedziałam, że ałum na aluminium. myślałam, że jest w 100% naturalny. Człowiek uczy się całe życie. dzięki

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam niestety problem z nadmierną potliwością i żadne kosmetyki, których używałam nie pomogły mi na dłuższą metę. Niebawem napisze czego używałam i jakie były skutki...:(

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja używam blokera z ziaji ok. raz na tydzień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używałam tego blokera, ale mam chyba zbyt wrażliwe pachy na niego, bo piecze mnie niemiłosiernie!

      Usuń
  4. co do ałunu: glin ma symbol Al co po łacinie znaczy aluminium :) więc żadnego aluminium nie ma tylko glin :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Glin i aluminium to to samo....
      Glin (w technice: aluminium; Al, łac. aluminium) http://pl.wikipedia.org/wiki/Glin

      Usuń
  5. o ałumie i wkładkach pierwsze słyszę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawy post, używam blokera ziaja i wg mnie jest ok. Przy regularnym stosowaniu rzeczywiście widać efekty.

    OdpowiedzUsuń
  7. jestem wierna antyperspirantom :P

    OdpowiedzUsuń
  8. szczerze mówiąc niektóre produkty widzę tutaj pierwszy raz i jestem w szoku :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O takich wkładkach pierwszy raz słyszę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja od paru lat używam Antidrala, problemy miałam okrutne, i zniknęły od razu. Potem przestałam na jakiś czasu używać i wróciły, więc używam jednak regularnie:P

    OdpowiedzUsuń
  11. Chlorek glinu i siarczan amonowo-glinowy to są dwie różne substancje:
    http://www.ewg.org/skindeep/ingredient/700312/ALUMINUM_CHLORIDE/
    http://www.ewg.org/skindeep/ingredient/700362/AMMONIUM_ALUM/
    Ten drugi jest praktycznie nieszkodliwy (według dotychczasowych badań). Wystarczyło poszukać...

    OdpowiedzUsuń
  12. a w jakim dziale w rossmanie sa te wkładki? bo szukałam ostatnio i nie znalazłam, moze akuyrat nie było, a moze w złym miejscu szukalam hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przy antyperspirantach zawsze je widzę:-)

      Usuń
    2. ok dzięki wielkie :) poszukam dokladniej

      Usuń

Dziękuję bardzo za każdy dodany komentarz :) Pozdrawiam :*